Był to chłodny grudniowy wieczór. Po całym dniu pracy jak i załatwianiu pospolitych powszednich spraw byłem już bardzo wycieńczony toteż jak każdego dnia zdecydowałem iż przyszedł czas na sen. Położyłem się więc na łóżku i usiłowałem usnąć niestety sen nie przychodził. Po aczkolwiek mniej więcej pół godziny właściwie już drzemałem. Jednakże zbudziło mnie równomierne nie głośne uderzenia w okno. Początkowo nie zamartwiałem się tym zbytnio i starałem się dalej usnąć niemniej odgłosy te nie ustawały. Kątem oka zdecydowałem się toteż spojrzeć w kierunku okna. Od tego momentu począłem się bardzo denerwować. Za oknem stała niewielka ludzka sylwetka. Brak światła uniemożliwiała mi aczkolwiek dostrzec jakichkolwiek rysów twarzy czy dalszych charakterystycznych cech. Byłem przerażony i nie miałem pojęcia co zrobić czy zerwać się z łóżka i dzwonić na policje, może go przestraszyć a być może nie robić nic. W szczególności iż zachowanie tego człeka z pewnością nie było normalne albowiem jedyne co czynił to stał za oknem i łagodnie uderzał w okno. Jeśli byłby to złodziej z pewnością by tego nie robił. Starałem się więc sensownie to wyjaśnić. To co przychodziło mi do głowy to iż jest to jedynie jakiś niemądry dowcip dzieciaków z okolicy lub być może zabłąkała się tu osoba upośledzona. Niemniej do głowy przychodziły mi również mniej pogodne opcje zdawało się albowiem ze osobnik ten życzył sobie bym się zbudził. Przez najbliższe minuty nie wykonywałem nic co mogłoby dać mojemu dręczycielowi znak ze nie śpię. Stukot aczkolwiek cały czas docierał do moich uszu. Radowało mnie tylko to iż od tego osobnika dzieli mnie szyba okienna niemniej było to marne pocieszenie w szczególności iż było to stare okno fonster pvc które w za sprawą lat eksploatacji nie trzymało dobrze ciepła a co dopiero miałoby zatrzymać jakiegokolwiek intruza\nieproszonego gościa. W końcu nie wytrzymałem tego dłużej zgromadziłem w sobie odwagę złapałem telefon komórkowy i pobiegłem do drugiego pokoju zamykając drzwi. Za sobą usłyszałem odgłos tłuczonego szkła. W panice zadzwoniłem po policje. Po paru minutach funkcjonariusze byli już na miejscu po intruzie nie było jednak śladu poza rozbitym oknem. Sprawa ta się już przenigdy nie powtórzyła niemniej ja także wzmocniłem swoje środki bezpieczeństwa. Zamontowałem solidne okno PVC FONSTER OSTERSUND jak także monitoring i alarm oraz zasłony dla spokoju ducha. Jednakże przez to zdarzenie niekiedy mam duże kłopoty z zaśnięciem.