Niedawno odeszła z mojej firmy księgowa. Okropnie się wnerwiłem, ponieważ rzuciła robotę z dnia na dzień, bez jakichkolwiek wytłumaczeń. Do tej pory nie wiem, dlaczego tak zrobiła. W jednej chwili świat zwalił mi się na głowę. Akurat był okres cyklicznych podsumowań i rozliczeń a ja pozostałem z tymi wszystkimi formalnościami sam. Nie załamałem się jednakże oraz od razu postanowiłem poszukać nową osobę na to stanowisko. Księgowa, którą zatrudniłem, okazała się niebywale fachową, rzetelną i kompetentną osobą. Prędko poradziła sobie z wszelkimi formalnościami oraz opóźnieniami, jakie wynikły z nagłego odejścia jej poprzedniczki. Muszę przyznać, iż nowa pani jest znacznie lepsza od swojej poprzedniczki, do tego ma mniej wygórowane żądania płacowe. Jestem obecnie w niedużym dołku i każdy grosz jest dla mnie bardzo cenny. Gdy tylko uporam się z wszystkimi problemami bez wahania wynagrodzę jej ciężką pracę. Może być pewna, że gdy tylko stanę na nogi, to otrzyma ode mnie sowitą premię oraz wzrost pensji. Umiem docenić czyjeś wysiłki oraz rzetelność. Ciągle nie wiem, dlaczego tak postąpiła.