Co do mojej przeprowadzki sala konferencyjna, którą miałem przestała mi być potrzebna. Wiadome jest, że w życiu rozmaicie bywa oraz nigdy nie wiemy, gdzie los nas rzuci w pogoni za chlebem. W mojej pracy musiałem się liczyć z tym, że mogę odebrać telefon i będę zmuszony się spakować i przeprowadzić. To właśnie się stało któregoś ślicznego dnia. Otrzymałem przeniesienie kilkaset kilometrów od mojego dotychczasowego domu. W sumie byłem na to gotowy, ale zmiana miejsca zamieszkania zawsze jest równoznaczna z różnymi problemami. Moim największym problemem była sala konferencyjna, którą miałem i wynajmowałem różnym ludziom i firmom. Na odległość nie mogłem opiekować się jej wynajmem więc zdecydowałem ją spieniężyć. Jako, że czas mnie naglił, nie mogłem dyktować wielkich warunków finansowych. A jednak i tak udało mi się dostać dobrą cenę. Za uzyskane pieniądze spełniłem swoje największe marzenie. Wziąłem urlop w firmie i wyjechałem w wycieczkę dookoła świata. Ani przez chwilę nie żałuję mojej decyzji, faktycznie było warto. W mojej pracy musiałem się liczyć z tym, że mogę odebrać telefon i będę zmuszony się spakować i przeprowadzić.