Ostatnio, w miejskiej przychodni lekarskiej położonej około pięciu minut drogi od centrum miasta, pojawił się nowy neurolog. Zgodnie z tym, co udało mi się ustalić, był to światowej sławy lekarz, który swego czasu był nawet uczestnikiem walki o nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny. Bardzo się zdziwiłem, jako że żyję w raczej niewielkim miasteczku i nie wiedziałem co skłoniło takiego fachowca do zamieszkania właśnie tutaj i niesienie pomocy chorym w naszej skromnej przychodni lekarskiej. Czymkolwiek by to nie było, nie należało to do moich spraw. Z kolei rzeczą którą należało się jak najbardziej zająć był stan mojej mamy. Od paru tygodni skarżyła się ona na ostre migrenowe bóle głowy. Byliśmy już z tym u wielu specjalistów, jednak żaden nie potrafił wyleczyć schorzenia. Postanowiłem więc spróbować szczęścia i zarejestrowałem mamę u naszego nowego neurologa. Nie wiem dokładnie co powiedział on mojej kochanej rodzicielce, ale już po około trzech dniach od wizyty promieniowała ona szczęściem i radością. Neurolog okazał się bardzo skuteczny.