Miesiąc temu, z okazji przejścia na emeryturę, moi koledzy zorganizowali mi przyjęcie niespodziankę. Zostałem na nim obdarowany niezliczoną ilością prezentów, wśród których były między innymi kosmetyki. Byłem bardzo zadowolony, zwłaszcza że wcześniej nic nie wskazywało bym został pożegnany z takim rozmachem. Przez cały mój ostatni dzień pracy wszyscy zachowywali się jak zawsze jakby zupełnie nie mieli pojęcia jak specjalny jest to dla mnie dzień. Byłem tym zasmucony, ponieważ sam zawsze pamiętałem o imieninach któregoś ze współpracowników. Jednak gdy dotarłem do domu i otworzyłem drzwi wejściowe, okazało się że z okazji emerytury znajomi, wespół z moją kochaną żoną zorganizowali świetną imprezę. Zabawa udała się doskonale, było dużo radości, wspominania ubiegłych lat i ogólnie panowała bardzo przyjemna atmosfera. Bardzo mnie to wszystko wzruszyło i przyznam, że chwilami miałem duże kłopoty z powstrzymaniem się od napływających do oczu łez. Myślę, że postawię kosmetyki które dostałem na regale, by ciągle przypominały mi o tym dniu.