Rozwiodłem się, i boję się przyszłości, rozpoczynania wszystkiego od nowa..Jestem na rozdrożu..Powiedzcie proszę, głównie rozwiedzeni, czy to coś siedzi w psychice,że boję się myślenia o przyszłości? Wiem, że nie można generalizować i każdy człowiek jest inny, każdy ma swoje plany życiowe, każdy czegoś szuka..Natłok myśli, z których mało wynika..Jak to było u Was? Może tak być musi, a jeśli tak to kiedy minie? Ten strach i trochę otępienie i bezradność..
Ale rozwiodłem się tak czy owak i ciągle pozostaje aktualne pytanie : “i co dalej”? A trzeba jakoś żyć dalej.
I to pytanie ważne dla wszystkich, którzy się rozwiedli, rozwodzą lub myślą o rozwodzie.Pozdrawiam i zapraszam.:
zobacz,
kliknij tutaj,
sprawdź,
Bardzo często oprócz porażenia, towarzyszy temu zjawisko wrażenia ogarniającej niemocy. Bardzo ciężko nam jest wykonać jakikolwiek ruch, mówić czy otworzyć oczy. Zjawisku temu towarzyszą zazwyczaj nieprzyjemne doznania psychiczne, takie jak wrażenie ogłuszającego dudnienia lub dzwonienia w uszach, bezwładnego spadania, wykręcania ciała, przygniecenia klatki piersiowej lub kończyn. Prawda, że coś takie spotkało Was kiedyś? Notorycznie powtarzający się paraliż przysenny jest zazwyczaj związany z zespołem chorobowym zwanym narkolepsją, ale nie martwcie się, występuje on też epizodycznie u osób zdrowych (różne źródła podają, że około 50-60% populacji przynajmniej raz w życiu doświadczyło paraliżu URL=http://x-sennik.infosennego/URL) jako rzadko spotykana anomalia.