Praca to istotna kawałek życia człowieka. Wiele osób na nią uskarża się idzie tam niechętnie i wielokrotnie ma poczucie iż traci tam czas, choć na szczęście nie za każdym razem tak jest. Niezależnie jednak od wszystkiego przyszło nam żyć w takim okresie iż każdy w pomniejszym lub większym stopniu stara się aby mieć tą prace i to jak najlepszą. W moim przypadku jednak nie musiałem się nadmiernie o to zamartwiać bowiem trudniłem się jako programista w jednej z większych przedsiębiorstw toteż przyczyn do zmartwień nie miałem za wiele. Moja robota nie była trudna porównując górników w kopalni czy choćby panią w sklepie jednak wymagała sporego wysiłku umysłowego. Jednak tak naprawdę nie o tym wszystkim chciałem się rozpisywać tylko o jednym z zdarzeń które przytrafiło mi się na gdy wybierałem się na konferencje it. Była to jedna z bardziej znanych konferencji w Polsce dotyczących programowania w Javie. Podczas drogi jednak miałem pecha bowiem mój samochód przestał działać. Wielokrotnie uruchomienie silnika nie poprawiało tego stanu a niestety na tym moja znajomość motoryzacyjna się kończyła. Nie mając wiele czasu postanowiłem skorzystać z komunikacji publicznej. Droga mijała spokojnie aż do oczekiwanego postoju. Niestety tam mym oczom ukazał się nieprzyjemny widok. Dwóch mężczyzn zaczepiało w sposób godny pożałowania młodą kobietę. Po krótkiej, nieprzyjemnej i stanowczej konwersacji udało mi się ją od nich wybawić. Okazało się iż dziewczyna ta również udaję się na wspomnianą konferencję. Następnie dni spędziliśmy mnóstwo czasu ze sobą i przyznam Iż konferencje informatyczne przenigdy nie były takie przyjemne.