Nieoficjalne dane wskazują, że w Polsce elektroniczne papierosy pali pół miliona osób, zaś w Wielkiej Brytania pod koniec ubiegłego roku e-dymem zaciągało się niecałe 900 tys. palaczy.
Eksperci przypominają: Jeśli papieros elektroniczny zawiera nikotynę, to nie może być zdrowy.

papierosy elektroniczne Ilość toksycznych związków w papierosach elektronicznych jest mniejsza, niż w dymie tradycyjnego papierosa. A ilość nikotyny dostającej się do płuc użytkownika papierosów elektronicznych jest około pięć razy niższa, niż w przypadku zwykłego papierosa.

Jednak w porównaniu do zwykłych papierosów, elektroniczny papieros zawiera tylko kilka szkodliwych substancji, podczas gdy normalny papieros zawiera ich ok 6000.

Z świeżych ekspertyz specjalistów w zakresie wpływu e-palenia na organizm człowieka wynika, iż narażenie biernych palaczy na działanie nikotyny pochodzącej z e-papierosów jest 10-krotnie mniejsze, niż w przypadku analogowych papierosów.

Ekspertyzy przeprowadzane były za pośrednictwem automatycznego stymulatora palenia. Pozwalało to na odtworzenie autentycznego procesu palenia. W laboratoryjnych warunkach studenci pod okiem prof. Sobczaka porównywali skład dymu tradycyjnego papierosa oraz par z jego elektronicznego odpowiednika.

Ekspert nie pozostawia złudzeń i przypomina – Jeśli coś zawiera nikotynę – substancję silnie uzależniającą, to nie może być zdrowe.

Z najnowszych badań na temat e-papierosów wynika, że e-papierosy nie stwarzają zagrożenia biernego palenia.

POLECAMY:

Provog