Klient w jednym z norweskich sex shopów domagał się przymierzenia prezerwatyw i był bardzo rozżalony, ponieważ udaremnili mu to sprzedawcy.
Mężczyzna wybrał 2 rodzaje prezerwatyw i głośno zastanawiał się przy ladzie, które najlepiej będą mu pasować. Potem szybko zdecydował się je przymierzyć i ściągnął spodenki.
Personel sklepu postanowił nie dopuścić do gorszącego incydentu i wezwał policję. Okazało się, że młodzieniec spieszył się na wieczór kawalerski.