Aplikowanie maszyny szlifującej parkiet - nazywanej cykliniarką, to poczynania posiadające autorską definicję. Cyklinowanie - jak zwykło nazywać się operację zdzierania wierzchniej pokrywy parkietu, głośny jest wzdłuż i wszerz. Stosowany stale, przy wszelkich próbach wymiany parkietu. Zniszczona powłoka drzewa zostaje obrobiona cykliniarką, co skutkuje maksymalne wygładzenie nawierzchni, do etapu przez nas oczekiwanego. Poziomu, jaki pozwoli nam położenie ponownej warstwy wierzchniej. Jednakże, by otrzymać zaplanowany skutek, w formie szczególnie gładkiej pokrywy pożądane nam jest trwałe trzymanie się etapów. Kolejne punkty przeprowadzą nas ku osiągnięciu celu. Problem tutaj nade wszystko o obróbce, spełnianej z wykorzystaniem papierów ściernych. Początkowo używając grubych papierów ściernych jesteśmy w stanie wyszlifować powierzchnię na etap P24-P60 - równocześnie usuwając pierwotną, już nam niepotrzebną powłokę. W późniejszym stadium naszym zamiarem jest dokonanie gładkości na poziomie P60-P100. Po osiągnięciu tego rezultatu, podchodzimy do kolejnego etapu szlifowania, alias gładzenie nawierzchni. Użytkuje się do tego zwykle miękkich tarcz, a kiedy niekiedy i surowców ściernych ewentualnie przyrządów elektryczno-chemicznych. Korzystając z tych możliwości osiągamy wymarzoną przez klienta gładkość i możemy stawiać wytypowaną przez nas posadzkę. Zdarza się, że szczeliny istniejące między klepkami zalewane są płynem przyrządzonym na podwalinie żywicy. To kolejny fragment cyklinowania - szpachlowanie posadzki.