Szlachcianki siedzące przed dworskimi kominkami i haftujące zaciekle śliczne wzory to obrazek znany z niejednego dzieła malarskiego przedstawiającego dawne czasy. Dawno haftowanie, czy też koronkarstwo były popularnymi zajęciami wśród dam z najbogatszych sfer. Zwłaszcza modna była frywolitka. Ta sztuka, nazywana koronką czółenkową była bardzo trudną sztuką, której nauczenie zajmowało odpowiednio wiele czasu. Co więcej frywolitka była zarezerwowana raczej dla ludzi o nie niskim statusie społecznym, a przede wszystkim ekonomicznym. Ceny nici, niekiedy horrendalne, powodowały, iż nie było możliwości, by kobiety z plebsu, czy dosłowanie z mieszczaństwa, zajmowały się tego rodzaju koronkarstwem. Obecnie frywolitka jako zajęcie hobbystyczne jest coraz popularniejsze przede wszystkim wśród kobiet pochodzących z zamożnej klasy średniej. Cena półfabrykatów i narzędzi do wyrobu tejże koronki nie jest bardzo droga, a zatem jest to zajęcie rękodzielnicze dostępne raczej dla wszystkich. Koronkarstwo w ostatnio przeżywa okres bardzo dużego zainteresowania. Dużo kobiet widzi w tym świetną metodę na zabicie wolnego czasu. Najwięcej mają go kobiety w ciąży oraz na emeryturach czy rentach.