Często zdarza się tak, iż mamy dojechać w umówione miejsce na wyznaczony czas ale przez usterkę pojazdu niestety nie uda nam się to no chyba, iż skorzystamy z oferty pomocy drogowej. Rozwiązaniem takiej patowej sytuacji jest skorzystanie z pomocy drogowej, która w kilkanaście minut pojawi się przy unieruchomionym samochodzie i usunie go z pasa jezdni, odholowując go na miejsce zamieszkania klienta albo pobliskiego warsztatu w którym usterka zostanie usunięta. Cena za przewóz zepsutego samochodu nie jest mała, gdyż na ogół liczona jest ona na podstawie przejechanych kilometrów i waha się od złotówki do kilku złotych za kilometr. W wypadku transportu auta na odcinku paruset kilometrów można spodziewać się ogromnych kosztów, których jednakże można było uniknąć. Zapytacie jak? Otóż za sprawą polisy OC, która mogła zawierać w sobie pomoc dla kierującego w formie tak zwanego asistance. Z logicznego punku widzenia opłaca się zapłacić kilkadziesiąt złotych więcej na polisę ubezpieczeniową i mieć zagwarantowane chociażby proste holowanie do warsztatu przez pomoc drogową, niż w razie awarii płacić za taką przysługę z własnego portfela. Przy kolejnym odnowieniu polisy OC radzę spytać swojego agenta o możliwość skorzystania z asistance. Z pewnością znajdzie się coś korzystnego w niskiej cenie.