Pierwsze moje auto to golf III 1,9 TDI  sprowadzone od pierwszego właściciela z Niemiec. Miałem dużo szczęścia że trafiłem na ten samochód. Sam nie miałem doświadczenia w kupowaniu aut zatem poprosiłem znajomego mechanika o poradę w kontroli samochody na giełdzie.
Po obejrzeniu auto okazało się bardzo dobrym stanie pomimo ośmiu lat. Na lakierze na pewno odprski po kamieniach i bez śladów jakichkolwiek grubych napraw. Jedyna rzecz to cofany licznik co można było prosto stwierdzić po zawieszonej wskazówce stanu paliwa. Kupiłem to auto na kredyt samochodowy i nie zawiodło mnie ani razu. Okresowo drobne naprawy po 200-300 PLN w tym wymiana oleju, raz amortyzatorów lub tym podobne. Auto po prostu super praktyczne niemniej jednak do bólu nudne lejesz paliwo i jedziesz i tak przez sześć lat. Tak jestem znudzony że postanowiłem zakupić coś nowego  no z całą pewnością golfa V na początku. Po zebraniu treści jak dużo to napraw mnie czeka w tym modelu począwszy od turbiny, sprzęgło, koło dwu liczne filtr cząstek stałych itp. aż do 12-15tys. wycofałem się z tej wyborów. Duże ryzyko jest kradzieży golfa ze względu na duży popyt na części.
Chodziłem od komisu do salonu i wybrałem Fiata Bravo 1.4 benzyna dlatego że diesla mam już dość pragnę ciszy bez względu na to że będę musiał więcej za niego zapłacić.
Mimo że będę musiał wziąć samochód na kredyt to i tak już jestem zdecydowany. Auto nie jest popularne w kradzieży, serwis znajduje tani a silniki technologicznie fiata były niedawno nagradzane w wielu testach motoryzacyjnych.
Współcześnie kredyty samochodowe nie są już tak drogie zatem całkowita kwota do zapłacenia za auto wzrośnie o jakieś 1.5 tys. Nie jestem osobą w bardzo wielu przypadkach zmieniającą pojazdy samochodowe zatem taki dodatkowy wydatek nie znajduje duży a korzyść znajduje taka że auto będę mógł używać już niedługo nie czekając aż uzbieram mozolnie  całą kwotę.