Jak właściwie każdy pamięta z całą pewnością z lekcji historii, niegdyś uważano, że Ziemia jest płaska i w którymś miejscu zwyczajnie się kończy. Oczywiście prawie każdy lud wokół tego stwierdzenia budował inne legendy. Niektóre narody wierzyły, że ziemię podtrzymują gigantyczne żółwie, inne, że planeta ta znajduje się na szczycie jakiejś góry. Dodatkowo nieomalże cały metodę odbioru świata opierał się na założeniu, że Ziemia jest centrum wszechświata. Odkrycia astronomiczne, które udowodniły, że tak nie jest, przyczyniły się więc nie tylko do rozwoju nauki, niemniej jednak także do zmiany całego ówczesnego światopoglądu.

Dzięki uważnym obserwacjom polski astronom, Mikołaj Kopernik odkrył, że Ziemia wytwarza wraz z innymi ciałami niebieskimi układ słoneczny i nie stanowi bynajmniej jego centrum. W układzie tym to planety krążą wokół Słońca, które jako jedyne nie zmienia swojego położenia. Kolejne badania, wykonywane przy użyciu coraz to bardziej fachowych sprzętów dowiodły, że w przestrzeni kosmicznej jest znacznie więcej ruchu niż przypuszczali nasi przodkowie. Nie tylko zaobserwowano ruch planet wokół słońca, ale również ruch księżyców wokół poszczególnych planet. Dodatkowo wiemy aktualnie też o istnieniu meteorytów poruszających się w przestrzeni kosmicznej.