Kiedy w naszym kraju skończył się okres komunistyczny a zaczęła się wolna gospodarka rynkowa, każdy jakoś na swój sposób próbował w ten trudny, nowy i rozwijający się rynek wejść. Przecież trzeba było czymś handlować, coś rozprowadzać po kraju, na czymś zarabiać, tylko i wyłącznie sprzedawanie czegoś mogło pozwolić na zarobienie prawdziwych pieniędzy i rozwinięcie biznesu, który mógł przynosić zyski na miarę rozwijającej się gospodarki i dobrych dla biznesu czasów. Wielu rodaków oferowało kołdry sklep, czyli nie był to już czas, gdzie handlowano kołdrami w bramie bądź na rozkładanym amerykańskim łóżku. Jednym z najpopularniejszych i najbardziej dochodowych biznesów były na tamten czas właśnie kołdry warszawa, a ludzie wiedząc o tym, ile można zarobić, handlowali nimi na tony, bo na kilogramy to już było za mało powiedziane. Jeżeli ktoś jeszcze miał głowę do biznesu, to mógł zarabiać naprawdę krocie. Potrzebne ku temu były jednak pieniądze na rosnące potrzeby inwestycyjne. Nowością, jak na tamten czas były lampy witrażowe, i tylko najbogatsi mogli pozwolić sobie na to, żeby zainwestować kolejne pieniądze i kolejny majątek w gałąź biznesu, o której nie wielu dosłownie wiedziało. Każdy, kto wówczas zaryzykował, dzisiaj czerpie miliony zysków z handlu tymi właśnie towarami. Zatem, czyż nie warto było kiedyś zaryzykować i wystartować z biznesem wartym dzisiaj miliardy złotych? Warto, tylko nie każdy mógł sobie na to wówczas pozwolić.