Był to zwyczajny dzień pracy na budowie. Byłem już nieco znuzony pracą na szczęście wiedziałem że za kilka dni czeka mnie dłuższy urlop co dodawało mi sił przez minione godziny. Mimo to dzień ten nie okazał się całkiem zwyczajny. Aktualnie zajmowaliśmy się budową niewielkiego biurowca. Budynek jak budynek szef rozkazał to postawić było trzeba. Praca dobiegała ku końcowi, znaczna część pracowników wybrała się już do mieszkań ja zaś kończyłem swoje codzienne obowiązki. W końcu aczkolwiek też planowałem zakończyć swoją prace toteż wybrałem się do modular building gdzie zamierzałem się przebrać i wziąć swoje rzeczy. Tak też zrobiłem jednak gdy zakończyłem wszystkie konieczne przygotowania i chciałem wyjść z portable accommodation czekało mnie spore zaskoczenie. Drzwi się zablokowały i nie byłem w stanie się wydostać. Z początku nie zmartwiłem się nadmiernie próbowałem bowiem użyć siły aby wyważyć drzwi. Jenak okazałem się najwyraźniej za słaby albowiem drzwi nie ruszyły się nawet o milimetr. Próbowałem krzyczeć mając nadzieje ze przypadkiem jednak ktoś nadal pozostał na budowie. Nieszczęśliwie po ponad 20 minutach dałem sobie spokój. Na nieszczęście komórka także mi wysiadła kilka godzin przedtem gdyż oczywiście zapomniałem jej naładować. Sytuacja zaczynała się robić nie ciekawa. Wewnątrz nie było żadnych okien tylko gruba stal i wyglądało to tak jakbym miał spędzić pozostałą część dnia i wieczoru w tym potrzasku. Niemniej nie miałem zamiaru się podawać. Odszukałem parę narzędzi i próbowałem nadal otworzyć drzwi. Nie szło mi za prędko i martwiłem się że do rana stąd nie odejdę. W końcu jednak zdołałem zniszczyć zamek. Słońce jak dało się spodziewać już zaszło za horyzontem niemniej dla mnie było to bez znaczenia. Niemądrze wydawało mi się pozostawiać wyważone drzwi gdzie znajdował się nas ekwipunek, jednak cały teren był ogrodzony toteż wątpiłem aby ktokolwiek się tu wkradł. Przymknęłam toteż drzwi i poszedłem do auta. Podłączyłem komórkę do ładowania i po drodze opowiedziałem całą historie dla kierownika o zajściu by się nie martwił gdy zobaczy iż drzwi zostały wyważone. wyczerpany wybrałem się prosto do mieszkania.