Proszę zauważyć, że celowo wymieniłem wpierw kobietę mając na uwadze kliknij na to, że już odruchowo mrużę oczy w obawie, że w tej samej chwili dostane czymś przez łeb. Pewnego stylu fatalność mężczyzny jest uzależniona od tego, że kobieta to takie stworzenie, które na nasz niefart czepia się drobiazgów. I tu w dużej liczbie przypadków powstaje konflikt. Mężczyzna zdecydowanie bardziej reprezentuje sprawczość niż zagłębianie się w alternatywne skutki tego co robi. Mężczyzna musi się utytłać, ażeby dojść do przekonania, że mógł to zrobić całkiem inaczej i względnie czyściej. Mężczyzna musi się upić, by wydedukować, że mógł to zrobić czymś innym i w mniejszych ilościach. Ale geniusz polega na tym, że my śpiesznie nie dajemy się przekonać i licytujemy się z życiem dalej. Taka dola. Kiedy się spotkają tak dwie skrajnie odmienne szkoły myślenia i pojmowania świata to musi dojść do w pewnych przypadkach skrajnych reakcji.